O mnie

Nazywam się Michał i łowię od kiedy pamiętam. Swoje pierwsze wędkarskie kroki stawiałem, na dzikich stawikach, gdzie razem z ojcem i wujkiem łowiliśmy karasie. Pewnego razu, zamiast karasia na haku pojawił się kilogramowy karpik i zrobiło to na mnie takie wrażenie, że robię dzisiaj to co robię.

Praktycznie każdą wolną chwilę spędzam nad wodą, korzystając ze wszystkich metod wędkarskich. Za każdym razem, uczę się nowych rzeczy i jestem zaskakiwany przez nowe okoliczności. Bywają i takie dni, w których najchętniej rzuciłbym wędkę w kąt i zaczął robić coś zupełnie nowego. Jednak ta przyroda, widoki i pasja, która daje wiele emocji uzależniła mnie już chyba na dobre.