Łowienie okoni na żywca to moim zdaniem, jedna z najefektywniejszych i uniwersalnych metod połowu tych drapieżników. Z tego względu dość dziwna wydaje się, raczej mała popularność tej techniki w Polsce.
W łowiskach naturalnych najlepsze będą wszelkiego rodzaju zwalone do wody drzewa, gałęzie czy korzenie przybrzeżnych drzew. Wszędzie tam powinniśmy spodziewać się okoni.
Garbusy chętnie biorą na żywca przez praktycznie cały rok. Najlepiej, jednak w ciepłych porach roku, kiedy łatwo złapać przynętę i okonie żerują najintensywniej.
Sprzęt
Zestaw jaki potrzebny nam będzie do połowu pasiaków budujemy w zależności od miejsca, w jakim będziemy łowić. Długość wędziska, każdy powinien dobrać indywidualnie do zapotrzebowania i sytuacji wędkarskiej. Jeżeli będziemy łowić z brzegu, często pod nawisami z drzew i w ciężko dostępnych miejscach, idealny będzie kij długości 2 - 2,4m. Pozwoli nam dostać się do ciekawych miejscówek, do których z dłuższym kijem nie mielibyśmy możliwości dojścia. Gdy łowimy na rzece, czy z łodzi lepiej sprawdzi się długie wędzisko. Pozwoli na precyzyjne podanie i kontrole nad zestawem.
Na szpule kołowrotka powinniśmy nawinąć żyłkę grubości 0,14 - 0,20 mm, choć tak naprawdę nie będzie to miało większego znaczenia. Odpowiednio wyważony spławik o wyporności od 2 - 4g powinien dobrze sygnalizować brania. Co do haczyka, powinniśmy dobierać go proporcjonalnie do wielkości żywców i nie powinien być zbyt duży, gdyż będzie to znacząco obniżało częstość brań. Myślę, że optimum będą stanowić haki nr 8-10.
Dodatkowo powinniśmy zakupić podrywkę lub szeroki podbierak, który da nam możliwość złapania przynęty. Jeżeli nie chcemy kupować podrywki, możemy łowić żywczyki na bata, choć będzie to zajęcie zdecydowanie bardziej czasochłonne.
Pozyskiwanie żywca
Gdy już zaopatrzymy się w odpowiedni sprzęt, należy wypatrzyć stada drobnicy. Łatwo je zlokalizować, gdy na powierzchni widać drobne kółka i raz po raz wyskakujące rybki.
Podrywkę należy osadzić na kiju lub sztycy, która pozwoli nam na dosięgnięcie ławicy. W wypatrzone miejsce należy zanurzyć podrywkę, tak aby cała była zanurzona.
Po odczekaniu chwili, energicznym ruchem należy wyciągnąć podrywkę z wody. Powinno udać nam się wyciągnąć od kilku do kilkudziesięciu rybek, wśród których dominować będą płotki, wzdręgi, krąpie i ukleje.
Wszystkie ryby niewymiarowe należy wypuścić, a te przeznaczone na przynętę przechowywać w siatce wędkarskiej
|
Miejscówki i prezentacja przynęty
Rybki zaczepiamy za górną wargę, najdelikatniej jak to możliwe. Grunt ustawiamy tak by żywczyk nie wpływał w zaczepy, ciągle kontrolując jego ruch.
Idealną miejscówką na pasiaki będą wszelkiego rodzaju pionowe struktury, np. drabinki w betonowym basenie czy też okolice pali pomostów.
Jeżeli mamy dostęp do przystani, warto zarzucić zestaw pod łodzie. To miejsca, w których gromadzą się duże stada okoni, ze wszystkich roczników.W łowiskach naturalnych najlepsze będą wszelkiego rodzaju zwalone do wody drzewa, gałęzie czy korzenie przybrzeżnych drzew. Wszędzie tam powinniśmy spodziewać się okoni.
Warto również zwrócić uwagę na różnego rodzaju tamy, śluzy i urządzenia hydrotechniczne. Jeśli pozwala na to regulamin łowiska, warto łowić w ich pobliżu.
Jeżeli nad wodą zauważymy cylindryczne łodygi roślin turzycowatych, również stawiajmy tam nasze zestawy. Okonie, dzięki swoim czarnym pręgom fantastycznie kamuflują się i żerują w ich pobliżu.
No i oczywiście, łowienie w toni. Wypatrywanie skupisk drobnicy i łowienie w ich okolicy to gwarant sukcesu. Chociaż często okonie, nie dają znaków żerowania, stoją tuż pod drobnicą i gdy tylko wypatrzą naszą przynętę, momentalnie zasysają ją.
Zacięcie i hol
Branie okonia sygnalizowane jest najczęściej przez powolne zanurzanie się spławika lub zdecydowany odjazd w bok. Zacinamy dość szybko, gdy spławik znajdzie się pod wodą. Wtedy wybieramy luz żyłki i posuwistym ruchem zacinamy zdobycz.
Najczęściej będziemy łowić okonie od 15-25 cm, jednak mogą trafić się wyjątki w postaci garbusów grubo przekraczających 30 cm.
Niestety częstym przyłowem mogą być niewielkie szczupaczki, w przypadku których branie sygnalizowane jest momentalnym zanurzeniem spławika. Na łowiskach, w których występuje duża populacja szczupaka można stosować przypon z plecionki lub fluorocarbonu, choć może wpłynąć on negatywnie na ilość brań.