Tym wpisem chciałbym zacząć na blogu miniserię "Naturalne przynęty", która będzie ukazywać się co jakiś czas a opowiadał w niej będę o darmowych, niezwykle łownych, chociaż mało popularnych rzeczach, które można śmiało zakładać na haczyk.
Czym są chruściki?
Chruściki, kłódki czy kobusy to popularne nazwy owadów z rzędu Trichoptera. W Polsce występuje około 280 gatunków tych stworzeń. Mają najczęściej dwuśrodowiskowy typ życia, larwy żyją w wodzie natomiast dorosłe osobniki, z wyglądu przypominające motyle nocne, przebywają w środowisku lądowym.
| Typowa larwa chruścika |
Kiedy i gdzie ich szukać?
Larwy chruścików pojawiają się w wodzie od wczesnej wiosny i pozostają w niej praktycznie do samej jesieni, chociaż najłatwiej znaleźć je w maju i czerwcu. Zamieszkują charakterystyczne, budowane przez siebie, "domki" składające się ze wszystkiego co wokół: piasku, patyków, igliwia, liści czy kamyczków. W tych budowlach przyczepiają się do podwodnych przeszkód w postaci gałęzi i kamieni, z których łatwo można je ściągnąć.
| Typowe "domki" |
W celu znalezienia dużej ilości tej osobliwej przynęty, powinniśmy udać się w miejsce, gdzie woda jest naprawdę czysta. Chruściki jako bioindykatory wód, zamieszkują wolne od zanieczyszczeń strumienie, stawy czy jeziora, więc warto sprawdzić czy i gdzie w naszej okolicy znajduje się takie miejsce, a następnie można wybrać się na zbiory. W ciągu pół godziny poszukiwań, w dobrych warunkach można znaleźć około 100 sztuk tej przynęty.
| Leśny strumyk to idealne miejsce do bytowania dla larw |
Jak używać?
Chruściki możemy zakładać na hak w dwojaki sposób, albo w całości, w "domku", który duże ryby łatwo rozmiażdżą zębami gardłowymi, albo wyjmując larwę. Jak to zrobić? Wystarczy znaleźć większy otwór z jednej strony ich schronienia i tuż przy jego wejściu powinna znajdować się głowa owada wraz z pierwszą parą odnóży. Należy chwycić ją delikatnie i powoli wyciągnąć. Po kilku próbach powinno nam to wychodzić bardzo sprawnie.
Larwy najczęściej są białe do kremowych choć trafiają się zielone osobniki (magicznie ściągają duże okazy!). Na hak nabijamy je za twardą główkę, będą wtedy najdłużej żywotne i trudne do ściągnięcia.
Zachęcam wszystkich do spróbowania połowów na tą przynętę, która z jednej strony jest niezwykle łowna, a z drugiej proces jej pozyskiwania dodaje wędkowaniu swoistego klimatu.
